Wyświetlono odpowiedzi wyszukane dla zapytania: Tłumaczenie z j angielskiego





Temat: TŁUMACZ PRZYSIĘGŁY prosi na wzór "umowę o kredyt inwestycyjny"
Czesc
Moj dobry kolega, ktory jest tlumaczem przysieglym jezyka angielskiego
potrzebuje na wzor (nie chodzi formularz!) "umowe o kredyt inwestycyjny" po
angielsku. Potrzebuje to oczywiscie do tlumaczenia wlasnie na wzor.
Taki dokument na pewno bedzie mieć przynajmniej kilka stron; najlepiej gdyby
była to jakaś już zawarta-sporzadzona, "stara" umowa. Chodzi o kredyt na
sfinansowanie jakiejś inwestycji (np. budowy osiedla mieszkaniowego albo
fabryki).Wszelkie dane moge byc zamazane oczywiscie.
Ja w tym posrednicze, bo on nie ma doswiadczenia w korzystaniu z grup
dyskusyjnych.
pozdr i dziekuje
Lukasz
kontakt na priva: lukasz@yahoo.com
Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: TŁUMACZ PRZYSIĘGŁY prosi na wzór "umowę o kredyt inwestycyjny"
Dnia Thu, 27 Jul 2006 15:52:21 +0200, luka napisał(a):


Moj dobry kolega, ktory jest tlumaczem przysieglym jezyka angielskiego
potrzebuje na wzor (nie chodzi formularz!) "umowe o kredyt inwestycyjny" po
angielsku. Potrzebuje to oczywiscie do tlumaczenia wlasnie na wzor.


To co z niego za tłumacz przysięgły, który nie zna języka / nie potrafi
korzystać ze słownika? I za co on pieniądze bierze?

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: TŁUMACZ PRZYSIĘGŁY prosi na wzór "umowę o kredyt inwestycyjny"
luka napisał:


Czesc
Moj dobry kolega, ktory jest tlumaczem przysieglym jezyka angielskiego
potrzebuje na wzor (nie chodzi formularz!) "umowe o kredyt inwestycyjny" po
angielsku. Potrzebuje to oczywiscie do tlumaczenia wlasnie na wzor.


(...)

pl.hum.tlumaczenia

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: tlumacz przysiegly

Użytkownik "Anka" <an@intertele.pl


jakie warunki nalezy spelniac i co i gdzie trzeba
zrobic aby zostac tlumaczem przysieglym jezyka angielskiego?

anka


Witam,

Szczegółowe informacje podadzą w najbliższym sądzie.
Przejrzyj też starsze wiadomości na tej grupie - to pytanie zadawane jest
średnio co dwa, trzy tygodnie.

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: beksinski
przegladam grupe i przegladam. i nie widze. nikt nie zauwazyl?

za onetem (http://info.onet.pl/item.asp?DB=120&ITEM=4757&CFG=Rozrywka)

"Tuż przed świętami Bożego Narodzenia samobójstwo popełnił Tomasz
Beksiński.

Był wybitnym tłumaczem z języka angielskiego (jemu zawdzięczamy
polskie wersje filmów z Jamesem Bondem oraz z serii Monthy Pythona),
jednym z najlepszych polskich dziennikarzy muzycznych. Miał 41 lat. "

i z grupy sf:

Wiesz, napisal ostatni felieton do 'Tylko Rocka', konczac go slowami
'Wszystkie te chwile znikna teraz jak lzy w deszczu. Pora umierac' i
podpisal go 'Tomasz Beksinski, 1958-1999'. Trudno wiec mowic, ze to bylo
takie znowu niespodziewane.


Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: beksinski
no i...?
Użytkownik Frytek <Frytek.@ThePentagon.comw wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:386b1814.3320@news.tpnet.pl...

przegladam grupe i przegladam. i nie widze. nikt nie zauwazyl?

za onetem (http://info.onet.pl/item.asp?DB=120&ITEM=4757&CFG=Rozrywka)

"Tuż przed świętami Bożego Narodzenia samobójstwo popełnił Tomasz
Beksiński.

Był wybitnym tłumaczem z języka angielskiego (jemu zawdzięczamy
polskie wersje filmów z Jamesem Bondem oraz z serii Monthy Pythona),
jednym z najlepszych polskich dziennikarzy muzycznych. Miał 41 lat. "

i z grupy sf:

| Wiesz, napisal ostatni felieton do 'Tylko Rocka', konczac go slowami
| 'Wszystkie te chwile znikna teraz jak lzy w deszczu. Pora umierac' i
| podpisal go 'Tomasz Beksinski, 1958-1999'. Trudno wiec mowic, ze to bylo
| takie znowu niespodziewane.


Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: poszukiwani tlumacze napisow na filmy


| ECI, firma produkujaca napisy na DVD z siedziba w Londynie, poszukuje
| wykwalifikowanych tlumaczy do wspolpracy.

Chodzi o tłumaczy wszystkich języków czy też ponownie mamy do czynienia z
arogancją, wedle której tłumacz i tłumacz angielskiego to jedno i to samo?

Paweł


Poszukiwani sa tlumacze z jezyka angielskiego na polski. Przepraszam za brak
precyzji, ktora zupelnie nie miala nic wspolnego z arogancja.

Magda


--
www.szwedzka.pl


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: witam
Paweł Pollak napisał(a) w wiadomości: ...
|niedawno zostalam tlumaczem przysieglym z jez. angielskiego
|Zostalas tlumaczem przysieglym jezyka angielskiego. Potraktuj
|to nie jako zlosliwe wytykanie bledow, lecz jako przyjacielska
|wskazowke, co by tego bledu unikac w przyszlosci.

hm... mnie sie tez tak wydawalo, dopoki nie dostalam bardzo powaznie
wygladajacego pisma, w ktorym przeczytalam, ze ustanowiono mnie 'tlumaczem
przysieglym _ z_ jezyka angielskiego".
i troche mnie to teraz intryguje.

|1a. czy warto do TEPIS-u nalezec?
|To zalezy. [...]
hm... zachecajaco to nie zabrzmialo...

|2. jak to jest z tlumaczeniami przysieglymi przez agencje tlumaczen?
|Nie ma zadnego zakazu wykonywania tlumaczen przysieglych dla
|agencji tlumaczen.
faktycznie, o zadna podstawe prawna dotyczaca zakazu nie zapytalam. bo skoro
pani w sadzie powiedziala..ale
jesli nie ma zadnego oficjalnego zakazu wykonywania tlumaczen przysieglych
dla agencji, to dlaczego istnieje przekonanie, ze jest? i nie tylko sad
dezinformuje, ale i niektorzy tlumacze sami ten poglad szerza?

dziekuje za wyjasnienia,

agnieszka

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Tłumacz języka angielskiego poszkuje pracy w POZNANIU
Witam,
Jestem absolwentką filologii angielskiej we Wrocławiu oraz tłumaczem
przysięgłym języka angielskiego (2 lata praktyki) obecnie pracuję w firmie
zajmujacej się oprogramowaniem komputerowym, zajmuję się także tłumaczeniami
ekonomicznymi i prawniczymi. Poszukuję pracy na cały etat najachętniej w
Poznaniu (ewentualnie interesują mnie też zlecenia przez internet-prowadzę
działalność gospodarczą). Bardzo chętnie prześlę swoje CV i list motywacyjny.

Oferty proszę kierować na: mtrans@wp.pl
Magdalena Kwiatkowska

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Tłumacz języka angielskiego poszkuje pracy w POZNANIU
Tłumacz języka angielskiego poszkuje pracy w POZNANIU

Witam,
Jestem absolwentką filologii angielskiej we Wrocławiu oraz tłumaczem
przysięgłym języka angielskiego (2 lata praktyki) obecnie pracuję w firmie
zajmujacej się oprogramowaniem komputerowym, zajmuję się także tłumaczeniami
ekonomicznymi i prawniczymi. Poszukuję pracy na cały etat najachętniej w
Poznaniu (ewentualnie interesują mnie też zlecenia przez internet-prowadzę
działalność gospodarczą). Bardzo chętnie prześlę swoje CV i list motywacyjny.

Oferty proszę kierować na: mtrans@wp.pl
Magdalena Kwiatkowska

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: praca - tÂłumacz przysiĂŞgÂły j. angielskiego
GAZETA WYBORCZA,
PRACA SZCZECIN Z 11.04.05

"Szczecińska Stocznia Remontowa 'Gryfia' SA nawiąże współpracę z tłumaczem
przysięgłym języka angielskiego. Oferty należy składać w Dziale Kadr i Spraw
Pracowniczych Szczecińskiej Stoczni Remontowej "Gryfia" SA, Szczecin, ul.
Ludowa 13, tel. (091) 424 23 29"

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Poszukujemy tlumaczy poslugujacych sie Tradosem
Dzien dobry.

Od paru lat pracuje dosc duzo z Tradosem (wersja demo), takze z plikami
pretrans. Z podobnych narzedzi umiem tez poslugiwac sie TM.
Tlumacze z jezyka angielskiego (ewentualnie takze hiszpanski i
niemiecki) na polski. Zajmuje sie glownie szeroko pojeta tematyka
komputerowa i informatyczna - instrukcje sprzetu i oprogramowania, pliki
pomocy, komunikaty programow, materialy marketingowe, oferty itp.

Jezeli moja oferta zainteresuje Panstwa, prosze odpisac na adres e-mail
lub zadzwonic:
(22) 617 99 50 albo (kom.) 602 218 149

Pozdrawiam

Karol Kopczynski

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Dunski? > pol szyby zespolone
Witam,

w dokumentacji, którą tłumaczę z języka angielskiego (o szybach zespolonych)
ktoś dla ułatwienia pozostawił nieprzetłumaczone wykresy, prawdopodobnie w
j. duńskim.
Jeżeli ktoś zna te terminy, proszę o pomoc:

1. Kritiske fejl - wady krytyczne?
2. Ydre forseglingsflade < 3mm
3. Butyl gennem ydre forsegling
4. luftspalte mellem butyl/ydre forsegling
5. butyl afbrudt i alt 10mm
6. Blottet profilkant
7. Kantknusninger
8. Vesentlige fejl - wady materiałowe ?
9. Butyl ind i ruden 2mm
10. butyl afbrudt i alt 5-10mm
11. Butylbredde < 3mm
12. Profilindbojning 2mm
13. Invendige urenheder
14. Under-lovertryk
15. Uvesentlige fejl - wady o mniejszym znaczeniu?
16. Profilforskydning 3 lags < 1-2 mm
17. Plettede profiler

Pozdrawiam,
Ruda

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Tlumacz J. Hiszpanskiego, Francuskiego i Angielskiego

Szanowni Panstwo!
                     Jestem tlumaczem przysieglym jezyka hiszpanskiego.
Tlumacze takze z oraz na jezyk francuski. Ponadto tlumacze z jezyka
angielskiego na jezyk hiszpanski, francuski oraz polski.

Zainteresowanym wspolpraca przedstawie solidne referencje oraz kopie
dyplomow. Bardzo prosze o kontakt tylko powazne firmy.

Niniejszy posting zostal napisany przy uzyciu edytora, ktory nie dopuszcza
polskich czcionek, za co wszystkich przepraszam.

Tomasz Sadlik
tel. 0502 94 67 01
e-mail: tomasz_sad@hotmail.com lub sysad@cyf.kr.edu.pl

PS. Jezeli poprzedni moj posting na liste jeszcze kogos urazil, prosze o
maila na priva, a nie na liste - zlosliwosci kolegi Gryca takze.

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Expierda
Marcin Frankowski napisał:


Tłumacz przysięgły języka niemieckiego. Szczęka opada...


Co więcej: expert jest tłumaczem przysięgłym języka angielskiego,
niemieckiego i tekstów technicznych NOT, oraz biegłym sądowym d/s
informatyki.
Jest także _UWAGA_ wpisany w powyższym zakresie na listę biegłych
sądowych Sądu Okręgowego w Katowicach.
(Sam dzisiaj zadzwoniłem i sprawdziłem - tel do Sądu Okręgowego
- 2514091, prosić z kimś, kto prowadzi listę biegłych sądowych).

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Expierda
Tak oto, może i słusznie, prawi osobistość sieciowa znana jako
"Marcin Szeffer" <shroe@poczta.onet.pl


Marcin Frankowski napisał:
| Tłumacz przysięgły języka niemieckiego. Szczęka opada...
Co więcej: expert jest tłumaczem przysięgłym języka angielskiego,
niemieckiego i tekstów technicznych NOT, oraz biegłym sądowym d/s
informatyki.


Nooo... Jak nasz sądy mają _takich_ biegłych, to przestaję się
dziwić co niektórym wyrokom... 8-

Marek A. Salwa

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jak zostac tlumaczem przysieglym
Jak zostac tlumaczem przysieglym
Hey wszystkim!!!!

Interesuje mnie jak mozna zostac tlumaczem przysieglym jezyka angielskiego w
Polsce. Czy sa jakies kursy egzaminy , gdzie sie to odbywa i wogle jak to
wyglada.

Bede bardzo wdzieczny za wszystkie informacje

Chris Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Powiedz mi gdzie pracujesz a powiem ci kim jesteś
Jestem tłumaczem przysięgłym języka angielskiego i nie jestem sobie
w stanie wyrobić opinii jak mój zawód jest odbierany przez innych w
tym przez moich klientów. Często się zdarza, że przychodzą klienci
czy przedstawiciele firm i traktują mnie gorzej niż sekretarkę.
Nikt nie zastanawia się, że bardzo dobra znajomość języka wymaga lat
pracy i poświęceń. Poza tym często się zdarza klientom wprost
powiedzieć, że z nich zdzieram mimo, iż wiem, że moje stawki nie są
wygórowane w porównianiu z konkurencją. Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Praca dla astrologa tłumacza!
Praca dla astrologa tłumacza!
Witam,
chciałbym nawiązać stałą współpracę z profesjonalnym tłumaczem z języka
angielskiego na polski, która będzie regularnie tłumaczyła dla mnie różne
artykuły astrologiczne. Obecnie planuję tłumaczyć co tydzień około 2000 słów
(3 strony) i ten volume może wzrosnąć w przyszłości.
Proszę o kontakt na ten adres e-mail: jerry.uk <at> gazeta.pl
Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Praca dla astrologa tłumacza!
jerry.uk napisał:

> Witam,
> chciałbym nawiązać stałą współpracę z profesjonalnym tłumaczem z języka
> angielskiego na polski, która będzie regularnie tłumaczyła dla mnie różne
> artykuły astrologiczne.

chodzi o magiczną formułkę i tytuł "tłumacz przysięgły języka angielskiego", czy
też wystarczą osoby dwujęzyczne, albo z perfekcyjnym angielskim znające się
profesjonalnie na astrologii?

tak się dopytuję.
Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Tlumacz przysiegly na ang, tanio, gdzie?
Witam. Jestem tłumaczem przysięgłym języka angielskiego. Lektor ma taką cenę? A
netto, czy brutto? Fassscynujące, jeśli brutto. Bo taka Germanica np. bierze 60
z groszami za stronę. Ja mimo uwolnienia stawek biorę 30.00 netto za stronę na
ang. i 25.00 netto na polski. A co tam:-). Tel./fax 345 52 04 lub 501 407 135.
(PS. Mam małe dziecko, więc czasem odbieram z opóźniemiem, ale są sekretarki
telefoniczne:-). Pozdrawiam. Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: dlaczego mnie nie przyjęli do pracy???
dlaczego mnie nie przyjęli do pracy???
Chciałem być tłumaczem z języka angielskiego. Pracować dla ambajady albo dla
vipów co do Krakowa przyjeżdają. No i jak przetłumaczyłem tytuł piosenki
"Brothers in arms" jako "Bracia w ramionach" to mi podziękowali. Czemu???
Może spróbuję w języku niemieckim: "Kaffe auslese" = "kawa z podłogi" Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: tlumacz przysiegly
jakie warunki nalezy spelniac i co i gdzie trzeba
zrobic aby zostac tlumaczem przysieglym
jezyka angielskiego?

anka

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: regulamin egzaminu


Regulamin przeprowadzania egzaminów dla kandydatów ubiegających się o
ustanowienie tłumaczem przysięgłym


Brakuje jeszcze formułki: "Egzamin przeprowadza się na podstawie artykułu
takiego a takiego, ustęp taki a taki ustawy (rozporządzenia) o.... ,
Dziennik Ustaw z dnia...".
Brakuje, bo taka podstawa nie istnieje.


1. Cel egzaminu.

Celem egzaminu jest określenie poziomu posiadanej przez kandydata wiedzy
filologicznej, szczególnie w zakresie przekładu pisemnego i ustnego.


Nawet nielegalnego regulaminu nie potrafią sensownie napisać. "Poziom wiedzy
filologicznej w zakresie przekładu" to wiedza, co przetłumaczono względnie
znajomość teorii przekładu, a z dalszej części wynika, że sprawdzana jest
_umiejętność_ tłumaczenia.


Niedozwolone jest korzystanie w
czasie egzaminu z wszelkich pomocy, za wyjątkiem własnych słowników.


Za wyjątkiem. Zgodnie z rozporządzeniem kandydat na przysięgłego musi dobrze
znać przede wszystkim język polski. Jak widać, piszących regulaminy to nie
dotyczy.


4. Zasady egzaminu z przekładu ustnego.
Osoba egzaminowana po wylosowaniu tekstu ma do dyspozycji maksymalnie 5
minut na zapoznanie się z jego treścią, po czym przystępuje do
tłumaczenia.
W czasie przeznaczonym na wstępne zapoznanie się z tekstem uczestnik nie
może korzystać z jakichkolwiek form pomocy jak też nie może dokonywać
żadnych notatek.


Jak to się ma do realnej sytuacji tłumaczeniowej?


Opłatę za egzamin: 300 zł. należy przekazać na konto Fundacji Uniwersytetu
Szczecińskiego:


Złodziejstwo. Jaka jest podstawa prawna do pobierania takiej opłaty? Po
zostaniu przysięgłym proponuję wystąpić o jej zwrot. Zwłaszcza, że wcale się
nie kryją i nie każą pisać "darowizna", tylko "za egzamin".


Prezes Sądu Okręgowego w Szczecinie

W związku ze złożonym wnioskiem o ustanowienie tłumaczem przysięgłym
języka
angielskiego zawiadamiam, że dla wydania decyzji w tym przedmiocie
niezbędne
jest przedstawienie zaświadczenia o zdaniu przez Pana egzaminu przed


komisją

Jak wyżej, proponuję zapytać prezesa, który przepis prawa determinuje tę
niezbędność.

Paweł

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Dunski? > pol szyby zespolone


w dokumentacji, którą tłumaczę z języka angielskiego (o szybach
zespolonych) ktoś dla ułatwienia pozostawił nieprzetłumaczone wykresy,
prawdopodobnie w j. duńskim.


tak duński, ale kompletnie nie moja działka. w miarę mozliwości spróbuję
pomóc (tylko weź pod uwagę, że jestem laikiem w szybach zespolonych
więc...):


1. Kritiske fejl - wady krytyczne?


tak


2. Ydre forseglingsflade < 3mm


Zewnętrzna powierzchnia izolacji/uszczelki/plomby < 3mm


4. luftspalte mellem butyl/ydre forsegling


poduszka powietrzna między butylem, a zewnętrzną izolacją/uszczelką/plombą


6. Blottet profilkant


odsłonięta krawędź profilu


8. Vesentlige fejl - wady materiałowe ?


istotne wady


9. Butyl ind i ruden 2mm


butyl wewnątrz tafli/szyby


11. Butylbredde < 3mm


szerokość butylu < 3mm


12. Profilindbojning 2mm


hmm...może 'wgięcie profilu 2mm'


13. Invendige urenheder


wewnętrzne zanieczyszczenia


15. Uvesentlige fejl - wady o mniejszym znaczeniu?


nieistotne wady

mam nadzieję, że wiesz coś więcej o szybach i może ten mój nieudolny bełkot
ci pomoże :-)
przy okazji - obejrzyj jeszcze ten link:
http://www4.byg.dtu.dk/subwebs/vinduer/kompend11.pdf

pozdro,
wojtek

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Tłumaczprzysięgły j. ang - W-wa i okolice
Tłumaczprzysięgły j. ang - W-wa i okolice
Jestem tłumaczem przysięgłym języka angielskiego, uczę również dzieci i
dorosłych. kontakt: 607568782 Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Może się przedstawimy?
witam
nazywam się Magda, jestem mamą Ani (05.07.2004) i Tomka (11.07.2006). mieszkamy
w Gdańsku. mam 32 lata i jestem tłumaczem z języka angielskiego.
pozdrawiam!
Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: ogłaszam konkurs dla tłumaczy języka niemieckiego:
może tłumacze z języka angielskiego się
wypowiedzą? Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jak zostać tłumaczem przysięgłym?
Jak zostać tłumaczem przysięgłym?
Czy mógłbym liczyć na informacje, jak zostać tłumaczem przysięgłym języka
angielskiego? Jakie egzaminy trzeba zdać i gdzie? Czy trzeba mieć
doświadczenie? Czy trzeba kończyć anglistykę? Dzięki! Nic o tym nie wiem. Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Piję codziennie
Tłumaczę z języka angielskiego na polski i z języka włoskiego na
polski Pozdrawiam Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Piję codziennie
> Tłumaczę z języka angielskiego na polski i z języka włoskiego na
> polski Pozdrawiam

Twoja polszczyzna przedstawia sporo do życzenia. Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: witam
aquarius napisał(a) w wiadomości:


niedawno zostalam tlumaczem przysieglym z jez. angielskiego


Zostalas tlumaczem przysieglym jezyka angielskiego. Potraktuj
to nie jako zlosliwe wytykanie bledow, lecz jako przyjacielska
wskazowke, co by tego bledu unikac w przyszlosci.


1a. czy warto do TEPIS-u nalezec?


To zalezy. Jesli masz za duzo pieniedzy i chcesz bulic 40 zl za broszurke,
w ktorej TEPIS bedzie Ci opisywal, jak to walczy o lepszy byt tlumaczy i jak
mu sie nic nie udaje, ale to okolicznosci sa niesprzyjajace, a TEPIS  chce
dobrze i jak okolicznosci sie zmienia, to na pewno wywalczy, to sie zapisz.
Jesli jestes spragniona widoku prezes Kierzkowskiej, to sie zapisz, bo
TEPIS Cie nie zawiedzie i w kazdej broszurce przesle Ci zdjecie pani
Prezes podrozujacej po swiecie (oczywiscie za swoje pieniadze).
Zapisz sie, jesli w Twoim zyciu brakuje Idola. Kult pani Prezes panujacy
w TEPIS na pewno Ci te pustke wypelni.

Jesli natomiast liczysz na to, ze TEPIS pomoze Ci w klopotach, to sie nie
zapisuj. TEPIS rozglasza wprawdzie wszem i wobec, ze pomaga, ale jak
fakycznie trzeba pomoc, okazuje sie, ze owszem, chciec to by chcial, ale
niewiele moze. Jesli liczysz na to, ze dzieki TEPIS-owi wynegocjujesz
wyzsze stawki, to jestes w bledzie. TEPIS w rzeczonej broszurce - za,
bagatela, 40 zl - oglasza szumnie, jakie to powinny byc minimalne stawki
za tlumaczenia, tylko bron Boze nie pokazuj tego klientowi w trakcie
negocjacji, jesli nie chcesz miec klopotow z naglym zejsciem smiertelnym
u siebie w domu. Bo klient zejdzie Ci ze smiechu.

A propos tych stawek. Szwedzki Zwiazek Pisarzy zrzeszajacy rowniez
tlumaczy wynegocjowal z wydawnictwami _prawnie obowiazujace_
minimalne stawki za tlumaczenia literackie. Wydawnictwu nie tylko nie wolno
zejsc ponizej tych stawek, ale musi wyplacic tlumaczowi - kto stoi,
niech usiadzie - : dodatek urlopowy w wysokosci 12% honorarium.
Okazuje sie, ze mozna. Ze mozna dzialac skutecznie, a nie tylko przez
dziesiec lat powtarzac, ile to tlumacze powinni zarabiac.


2. jak to jest z tlumaczeniami przysieglymi przez agencje tlumaczen? bo
pani
w sadzie powiedziala, ze nie mozna i zagrozila konsekwencjami.


Dobre. Jakimi? Zsylka na Syberie? Panie w sadzie (i jeszcze paru innych
instytucjach) plota banialuki, bo w zyciu nie widzialy na oczy stosownych
rozporzadzen. W takiej sytuacji musisz poprosic pania w sadzie o podanie
podstawy prawnej, a potem sobie te podstawe przeczytac, bo zdarza sie,
ze wcale nie ma tam tego, co ta pani twierdzi.

Nie ma zadnego zakazu wykonywania tlumaczen przysieglych dla
agencji tlumaczen. Sek w tym, ze masz obowiazek podawania na
tlumaczeniu wysokosci pobranego wynagrodzenia, a agencje
domagaja sie by tego nie robic, bo nie chca, zeby klienci widzieli,
jak z nich zdzieraja. Czesc tlumaczy ulega presji agencji nie chcac
stracic zlecen i wtedy faktycznie lamia prawo, a za lamanie prawa
groza konsekwencje.

Paweł

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Nowe muzeum
Tak to bywa jeśli odbiega się od tematu i zbyt dużo impresji, dla których
właściwy miejscem są eseje a nie wypowiedzi na forum. Mozart akurat był
wyjątkiem, i jako skończony geniusz, nie miał utworów nieudanych, podobnie
Beethoven, który pomimo postępującej głuchoty tworzył coraz wybitniejsze dzieła.
Musimy się z tym pogodzić, że nie mamy wybitnych twórców-na skalę światową- w
żadnej dziedzinie. Jedyni znani powszechnie na tym padole Polacy, to "Lek
Łolesa" i "połp Dżon Połl Sekond", Chopina uważa sie za Francuza a Kopernika za
Niemca. A weźmy taki mały kraik jak Czechy, tam i Karel Kachyna i Milos Forman,
z pisarzy Milan Kundera, Jaroslav Hasek, Karel Ćapek czy Bohumil Hrabal, utwory
Jnindrziha Smetanę czy Antonina Dvorzaka grają wszystkie filharmonie świata.
Mamy twórców, którzy tworzą rzeczy dobre ale nie wybitne. Pisząc o Tokarczuk
miałem na myśli, nie tyle twórczość literacką, co tę na niwie sztuki wizualnej,
dość wtórnej w stosunku do tego co obecnie dzieje się na świecie. Takie
happeningi, performance i instalacje, szokowały bywalców galerii na Zachodzie
czy w USA, jeszcze w latach 60. ub. stulecia. Zgadzam się, że jej proza jest
interesująca i niebanalna i może czytelnik francuski, też ją doceni, bo zdaje
się, że podpisała jakiś kontrakt nad Sekwaną. Naszą przypadłością jest brak
oryginalnych pomysłów, które jednocześnie byłyby na tyle uniwersalne, że czułby
je przeciętny mieszkaniec Francji, Niemiec, Mongolii, Australii czy Jordanii.
Jedynie pół-Francuzowi Chopinowi udało się tak przetworzyć polską muzykę
ludową, że zainteresował nią cały świat - Szymanowskiemu już się to nie
powiodło. Krytyka niekoniecznie musi wynikać z zawiści lecz z porównań. Jeśli
się ogląda lub czyta jakieś popłuczyny, które nie inspirują, nie zaskakują
niczym odkrywczym, to dlaczego stosować taryfę ulgową. Jestem za krytyką ale
taką , która nie jest podyktowana zawiścią. I tu -niestety - dochodzimy do
zjawiska "polskiego piekła", zjawiska powszechnego, codziennego. Jeśli ktoś ma
dobry samochód to znaczy, że albo go ukradł, albo ukradł pieniądze i kupił ten
samochód albo dostał jako łapówkę, albo mu się udało. Jesli ktos otrzymał awan
lub zdobył jakąś prestiżową nagrodę albo tylko szkolna za recytacje wierszyka,
to miał znajomości albo przekupił jurorów lub miał szczęście. A kto zazwyczaj ma
szczęście? Głupi, jak wiadomo. Od "polskiego piekła" gorsze jest tylko "piekło"
przemyskie, to absolutne szczyty piekieł, choć raczej "dno" byłoby słowem
odpowiedniejszym. Nigdy i nigdzie w życiu nie zetknąłem się z takim ładunkiem
zawiści, nienawiści, intryganctwa i plotkarstwa jak w Przemyślu. Ktos odniósł
jakis sukces, pisano o nim w gazetach. "Aaaa, to na pewno nie on, pewnie
zbieżność imienia i nazwiska." Wolę nie podawać konkretnych przykładów, bo
dotyczy to osób znanych ale jeden podam. Na tym forum wystąpił kilka razy
Andrzej Żuromski, znaym się i przyjażnimy od końca podstawówki, bo wtedy własnie
przyjechał tu wraz z rodzicami z Elbląga. Już wtedy budził zawiść, bo był trochę
lepiej ubrany i znakomicie się uczył a ponadto nie był "nasz", nie był z
Przemyśla. Przez kilkanascie lat przebywał USA, tam skończył studia, troche
pomieszkał w Paragwaju. Pisze poezję, jest tłumaczem z języka angielskiego,
pisze znakomite eseje literackie, próbuje też ściagnąć do Przemyśla jakichś
zagranicznych inwestorów i w ogóle ma pewną wizję Przemyśla w przyszłości. I sam
włazi pod armaty, tym którzy nic nie robią, czekając tylko na czyjeś potknięcie.
Jeśli się jednak sam nie potknie, to usłużnie podstawią nogę. Andrzej kilka razy
napisał coś o sobie i natychmiast jedno, drugie i trzecie chamidło zareagowało
oblegami albo chamską parodią, nie kryjąc, że drażni go Andrzejowa wiedza,
osiąnięcia. Jesli w Przemyślu ktoś mówi o swoich sukcesach, to zaraz mówią o
nim: "bufon", "samochwała", "mitoman" albo krótko: "pier"""dolnięty".
Przemyśl zamieszkiwany jest przez zakompleksiony , zachowawczy ludek, który z
jednej strony chciałby jakichś zmian ale z drugiej strony bardzo się ich boi.
Wszystko , co oryginalne, inne, obce spotyka się z wrogością - dobry to materiał
na przemyską "Konopielkę". Przepraszam, że to co napisałem, ma raczej luźny
zwiazek z zasadniczym tematem. Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Lista Morderstw Popelnionych przez Zydow
Pana Michała jubileusz 90-lecia
Pana Michała jubileusz 90-lecia
Adam Rok


Był pełen rewerencji i szacunku list od prezydenta Rzeczypospolitej i bardzo
osobisty list od ambasadora Izraela w Polsce, prof. Szewacha Weissa. Były
życzenia od współpracowników i przyjaciół. A wszystko z powodu, że Panu
Michałowi stuknęła 90-tka, w co nikt kto zna jego żywotność, energię, jasność
umysłu uwierzyć nie chce. Mowa jest o Michale Friedmanie, byłym długoletnim
przewodniczącym Zarządu Stowarzyszenia ŻIH, znakomitym tłumaczu literatury
żydowskiej na język polski, redaktorze świetnego "Almanachu Żydowskiego", a
także współpracowniku naszego pisma, które jego wsparciu i życzliwości tak
wiele zawdzięcza.

Skromna, ale jakże sympatyczna uroczystość poświęcona Panu Michałowi odbyła się
w Żydowskim Instytucie Historycznym na specjalnym posiedzeniu Zarządu
Stowarzyszenia ŻIH, na które zostali także zaproszeni goście. Niewielu jest w
Polsce ludzi równie zasłużonych dla żydowskiej kultury i języka jidysz w
ostatnim trzydziestoleciu jak Michał Friedman, toteż hołdy i dowody uznania tym
razem nie brzmiały grzecznościowo - były uczciwym odzwierciedleniem
autentycznych zasług Jubilata.

Bo i jego długoletnia praca dla Teatru Żydowskiego, dorobek translatorski,
dorobek jako nauczyciela języka jidysz na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie
wykształcił całkiem sporą gromadkę młodzieży, która wykorzystuje dziś znajomość
tego języka w swej pracy naukowej i literackiej, i długoletnie kierowanie
Stowarzyszeniem ŻIH ku pożytkowi Stowarzyszenia, ale jeszcze bardziej
Żydowskiego Instytutu Historycznego jako placówki naukowej - to wszystko składa
się na obraz człowieka o niekłamanym autorytecie w środowisku żydowskim i
wielkim uznaniu, jakim cieszy się poza nim.

Gospodarzem spotkania był przewodniczący obecnego Zarządu Stowarzyszenia ŻIH,
red. Marian Turski, który też wygłosił laudację na cześć laureata, okraszoną
cytatami ze świętych ksiąg żydowskich. A kiedy już skończyły się gratulacje i
mowy pochwalne, sam Jubilat poprosił o głos i jak zwykle barwnie, dowcipnie i
ciekawie opowiedział historię swego życia. Mówił o swoim domu rodzinnym, w
którym ojciec był bundowcem, a matka syjonistką, co dawało w sumie mieszankę
wybuchową. Sądząc z tego co powiedział, to matka miała na niego większy wpływ.
W pewnym okresie był nawet przeciwnikiem jidysz. W 1928 r. podczas spisu
ludności podał jako język ojczysty hebrajski. Był członkiem Ha-szomer Ha-cair.
W swoim życiorysie miał też krótki epizod francuski: studia na Politechnice w
Grenoble. Uznał jednak, że to nie jest ten kierunek studiów, który go
interesuje. Wrócił do kraju, do szkoły, zdał maturę w szkole polsko-
hebrajskiej. Rozpoczął studia w Wyższej Szkole Dziennikarskiej Uniwersytetu
Warszawskiego, którą ukończył tuż przed wojną, w roku 1938.

Potem wybuch wojny, wkrótce jego rodzinny Kowel stał się częścią ZSRR. Kiedy z
kolei wybuchła wojna radziecko-niemiecka został skierowany do tak
zwanych "strojbatalionów", czyli zmilitaryzowanych jednostek robotniczych i
gdzieś nad Morzem Kaspijskim budował "miasto naftowe". Pan Michał opowiadał z
humorem jak to został tłumaczem z języka... angielskiego. Nie pomogły
zapewnienia, że tego języka nie zna. Chodziło o instrukcje do różnych urządzeń.
Na szczęście były słowniki i jakoś sobie poradził.

Kiedy zaczęła się formować I Dywizja im. Tadeusza Kościuszki usiłował dostać
się do wojska polskiego. Gdy przy pierwszym podejściu podał "nacjonalnost
jewrej", to go w Wojenkomacie odrzucili. Za drugim razem podał, że jest
Polakiem. Udało się. Do I Dywizji już nie zdążył, ale dostał się do I Armii. To
był początek jego kariery w Wojsku Polskim, która jak dla wielu oficerów LWP
pochodzenia żydowskiego zakończyła się w 1967 roku. Dzisiaj pan Michał
mówi: "Żałuję, że mnie wcześniej nie wyrzucili, wcześniej bym się wziął za
tłumaczenia".

Bo właśnie literatura, tłumaczenie to jego prawdziwy żywioł. Dzięki niej przede
wszystkim zapisał się na trwałe w powojennym życiu kulturalnym społeczności
żydowskiej. Jej zawdzięcza nagrody Pen-Clubu i Zaiksu, stanowiące świadectwo
niekłamanego sukcesu translatorskiego i satysfakcję, że przybliżając literaturę
żydowską polskiemu czytelnikowi utrafił w rzeczywiste potrzeby polskiego rynku
książki.

Panu Michałowi żydowskim obyczajem życzymy "do stu dwudziestu" lat życia i by
wszystkie jego książki, zarówno te, które leżą w wydawnictwach, jak i te, które
w tej chwili tłumaczy, znalazły drogę do polskiego czytelnika.


Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Zycie z dzieckiem - moja wizja kontra rodzina
nie odzywałam się do tej pory na forum, ale jedynie podczytywałam sobie wasze wypowiedzi
no ale nadszedł czas i na mnie
iwonaw zauważyła dość powszechną sytuację- w Polsce macierzyństwo kojarzy się przede wszystki z poswięceniem, oddaniem się dziecku itp. i niestety bardzo wiele kobiet wchodzi w tę narzuconą im rolę.
sama mam w tej chwili 32 lata i dwoje dzieci- córka ma 6 lat, synek niecałe 2 latka, przebywam w tej chwili na urlopie wychowawczym, mam zamiar wykorzystac go w pełni, tak, jak zrobiłam po urodzeniu córki, dodam że pracuje w szkole- zarabiam niewiele, mam umowę na czas nieokreślony, wiem doskonale, ze posada czeka na mnie po moim powrocie z wychowawczego. dzieci karmiłam do 18 miesiąca piersią, gotuje obiadki itd. spędzam z dziecmi cały czas (mała chodzi do zerówki, ale całe popołudnie jest już ze mną), sama zajmuję ię domem (mąż duzo pracuje- wychodzi z domu o 6.30 wraca około 18-19- ale i tez sporo zarabia- prawie 8 tys. ne rękę, ma wolne weekendy) nie narzekam, bo mnie takie zycie odpowiada- jestem szczęsliwa i spełniona, wiem, że na pewno urodze jeszcze 1 dziecko, specjalnie zdecydowałam się na pracę w budzetówce dla komfortu jaki ona daje matkom, po wychowawczym wróce zresztą jedynie na pół etatu, zeby miec więcej czasu dla domu i dzieci,
ale teraz do rzeczy- mam 36 letnią bratową, która jest od 10 lat żoną mojego brata, 2 lata temu Ania urodziła bliźniaki- Agnieszke i Witka, zaraz po macierzynskim wróciła do pracy, dzieci trafiły do żłobka (państwowego), bratowa jest tłumaczem przysięgłym języka angielskiego, pracuje w domu od godziny 6 do 14brat jest informatykiem pracuje od 8 do 16 zarabia około 6 tys. na rękę, brat zaprowadza rano dzieci do żłobka i odbiera je około 16.30 wracajac z pracy do domu, moja bratowa nigdy nie karmiła piersią (chyba raz jedynie w szpitalu), miała cesarkę na żądanie, jakos specjanie dzieciom nie gotowała, choc słoiczki dostawały jedynie w czasie wyjazdów, dzieci nie spały w sypialni brata i bratowej tylko od razu osobno (niania elektroniczna), dodam, ze dziecmi w trakcie weekendów i wieczorami często zajmuje się opiekunka, bo bratowa z bratem duzo wychodza itp., gdy dzieciaczki miały po 3 miesiace pojechali z nimi nad morze i spali w przyczepie kempingowej, z 15 miesięcznymi maluchami prawie 3 tygodnie jeździli samochodem po bałkanach, spiąc w namiocie gdzie popadnie, ale brat z bratową często wyjeżdżaja tez razem jedynie we dwoje- np. właśnie są w bieszczadach, dziećmi zajmuje się mama bratowej, jak dzieci są chore to albo zajmuje się nimi opiekunka, lub gdy opiekunce nie pasuje- na zmianę bratowa z bratem, dodam, że bliźniaki choruja rzadko, alergii nie mają, dziewczynka robi na nocnik od 11 miesiaca, chłopiec od 13, agnisia świetnie mówi, witus nieco gorzej, ale i tak nieźle sobie radzi, dzieci są bystre i bardzo pogodne, nie ma problemu, żeby zostały z kims obcym i co dla mnie jest magią- bardzo ładnie bawią się same, nie wymagają ciągłej obecnosci dorosłej osoby,
Ania, moja bratowa jest ciagle krytykowana przez moją mamę, przyznam że zgadzałam się z moja mama bardzo czesto co do tego ze bratowa nie dba o dzieci itp., że mój brat musi zajmować się domem (ania gotuje od pon. do piatku, w weekendy robi to mój brat/ kucharz w restauracji, we wtorki mieszkanie sprząta Ania, w piatki mój brat, rano dzieci ubiera karmi itd. brat, wieczorami robi to ania, brat chodzi z dziećmi sam na basen co czwartek, bratowa juz 2 tyg. po porodzie wyszła ze znajomymi na 8 godz. na miasto, w tym czasie dziećmi zajmował się brat, na pierwszy weekend tylko we dwoje wyjechali gdy dzieci miały po 6 tyg., na dodatek bratowa studiuje podyplomowo co 2 weekend, biega 5 razy w tygodniu po godzinie, raz w tygodniu wychodzi ze znajomymi na 3-4 godziny, raz w miesiącu jest u nich impreza z piatku na sobotę (dzieci śpią w pokoju obok), w mieszkaniu (4 pokoje niecałe 90 m2 plus 50 m2 ogródka) jest jeszcze pies i 3 koty,
dzieci jak na razie zdrowe i całe, jedzą chetnie warzywa i owoce, pija wodę mineralną litrami, nie grymaszą, nie płaczą co pół godziny..., brat, który w domu, podobnie jak mój ojciec nie robił nic, w tej chwili potrafi gotować, sprzątać, sam sobie prasuje, chetnie zajmuje się dziećmi, ale i tez wychodzi raz w tygodniu z kumplami pograc w piłke, 3 razy w tygodniu siedzi na siłowni, wyjezdza sam na weekendy z kumplami (bratowa robi podobnie zresztą) i z tego co widze to od 15 lat (tyle czasu są ze sobą) jest zakochany w zonie, pomimo wieloletniego wypominania mu wad żony przez moją mamę
więc jak widać nie ma co przejmowac się innymi i trzeba wychowywac dzieci po swojemu bo nie tylko matki- polki mają fajne domy
Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jak to jest z tymi matkami Polkami?
jak to wyglada u mnie a jak u mojego brata:)
w Polsce macierzyństwo kojarzy się przede wszystki z poswięceniem, oddaniem się dziecku itp. i niestety bardzo wiele kobiet wchodzi w tę narzuconą im rolę.
sama mam w tej chwili 32 lata i dwoje dzieci- córka ma 6 lat, synek niecałe 2 latka, przebywam w tej chwili na urlopie wychowawczym, mam zamiar wykorzystac go w pełni, tak, jak zrobiłam po urodzeniu córki, dodam że pracuje w szkole- zarabiam niewiele, mam umowę na czas nieokreślony, wiem doskonale, ze posada czeka na mnie po moim powrocie z wychowawczego. dzieci karmiłam do 18 miesiąca piersią, gotuje obiadki itd. spędzam z dziecmi cały czas (mała chodzi do zerówki, ale całe popołudnie jest już ze mną), sama zajmuję ię domem (mąż duzo pracuje- wychodzi z domu o 6.30 wraca około 18-19- ale i tez sporo zarabia- prawie 8 tys. ne rękę, ma wolne weekendy) nie narzekam, bo mnie takie zycie odpowiada- jestem szczęsliwa i spełniona, wiem, że na pewno urodze jeszcze 1 dziecko, specjalnie zdecydowałam się na pracę w budzetówce dla komfortu jaki ona daje matkom, po wychowawczym wróce zresztą jedynie na pół etatu, zeby miec więcej czasu dla domu i dzieci,
ale teraz do rzeczy- mam 36 letnią bratową, która jest od 10 lat żoną mojego brata, 2 lata temu Ania urodziła bliźniaki- Agnieszke i Witka, zaraz po macierzynskim wróciła do pracy, dzieci trafiły do żłobka (państwowego), bratowa jest tłumaczem przysięgłym języka angielskiego, pracuje w domu od godziny 6 do 14brat jest informatykiem pracuje od 8 do 16 zarabia około 6 tys. na rękę, brat zaprowadza rano dzieci do żłobka i odbiera je około 16.30 wracajac z pracy do domu, moja bratowa nigdy nie karmiła piersią (chyba raz jedynie w szpitalu), miała cesarkę na żądanie, jakos specjanie dzieciom nie gotowała, choc słoiczki dostawały jedynie w czasie wyjazdów, dzieci nie spały w sypialni brata i bratowej tylko od razu osobno (niania elektroniczna), dodam, ze dziecmi w trakcie weekendów i wieczorami często zajmuje się opiekunka, bo bratowa z bratem duzo wychodza itp., gdy dzieciaczki miały po 3 miesiace pojechali z nimi nad morze i spali w przyczepie kempingowej, z 15 miesięcznymi maluchami prawie 3 tygodnie jeździli samochodem po bałkanach, spiąc w namiocie gdzie popadnie, ale brat z bratową często wyjeżdżaja tez razem jedynie we dwoje- np. właśnie są w bieszczadach, dziećmi zajmuje się mama bratowej, jak dzieci są chore to albo zajmuje się nimi opiekunka, lub gdy opiekunce nie pasuje- na zmianę bratowa z bratem, dodam, że bliźniaki choruja rzadko, alergii nie mają, dziewczynka robi na nocnik od 11 miesiaca, chłopiec od 13, agnisia świetnie mówi, witus nieco gorzej, ale i tak nieźle sobie radzi, dzieci są bystre i bardzo pogodne, nie ma problemu, żeby zostały z kims obcym i co dla mnie jest magią- bardzo ładnie bawią się same, nie wymagają ciągłej obecnosci dorosłej osoby,
Ania, moja bratowa jest ciagle krytykowana przez moją mamę, przyznam że zgadzałam się z moja mama bardzo czesto co do tego ze bratowa nie dba o dzieci itp., że mój brat musi zajmować się domem (ania gotuje od pon. do piatku, w weekendy robi to mój brat/ kucharz w restauracji, we wtorki mieszkanie sprząta Ania, w piatki mój brat, rano dzieci ubiera karmi itd. brat, wieczorami robi to ania, brat chodzi z dziećmi sam na basen co czwartek, bratowa juz 2 tyg. po porodzie wyszła ze znajomymi na 8 godz. na miasto, w tym czasie dziećmi zajmował się brat, na pierwszy weekend tylko we dwoje wyjechali gdy dzieci miały po 6 tyg., na dodatek bratowa studiuje podyplomowo co 2 weekend, biega 5 razy w tygodniu po godzinie, raz w tygodniu wychodzi ze znajomymi na 3-4 godziny, raz w miesiącu jest u nich impreza z piatku na sobotę (dzieci śpią w pokoju obok), w mieszkaniu (4 pokoje niecałe 90 m2 plus 50 m2 ogródka) jest jeszcze pies i 3 koty,
dzieci jak na razie zdrowe i całe, jedzą chetnie warzywa i owoce, pija wodę mineralną litrami, nie grymaszą, nie płaczą co pół godziny..., brat, który w domu, podobnie jak mój ojciec nie robił nic, w tej chwili potrafi gotować, sprzątać, sam sobie prasuje, chetnie zajmuje się dziećmi, ale i tez wychodzi raz w tygodniu z kumplami pograc w piłke, 3 razy w tygodniu siedzi na siłowni, wyjezdza sam na weekendy z kumplami (bratowa robi podobnie zresztą) i z tego co widze to od 15 lat (tyle czasu są ze sobą) jest zakochany w zonie, pomimo wieloletniego wypominania mu wad żony przez moją mamę
więc jak widać nie ma co przejmowac się innymi i trzeba wychowywac dzieci po swojemu bo nie tylko matki- polki mają fajne domy
Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: wychowanie na dwa sposoby
wychowanie na dwa sposoby
nie odzywałam się do tej pory na forum, ale jedynie podczytywałam sobie wasze wypowiedzi
no ale nadszedł czas i na mnie
iwonaw zauważyła dość powszechną sytuację- w Polsce macierzyństwo kojarzy się przede wszystki z poswięceniem, oddaniem się dziecku itp. i niestety bardzo wiele kobiet wchodzi w tę narzuconą im rolę.
sama mam w tej chwili 32 lata i dwoje dzieci- córka ma 6 lat, synek niecałe 2 latka, przebywam w tej chwili na urlopie wychowawczym, mam zamiar wykorzystac go w pełni, tak, jak zrobiłam po urodzeniu córki, dodam że pracuje w szkole- zarabiam niewiele, mam umowę na czas nieokreślony, wiem doskonale, ze posada czeka na mnie po moim powrocie z wychowawczego. dzieci karmiłam do 18 miesiąca piersią, gotuje obiadki itd. spędzam z dziecmi cały czas (mała chodzi do zerówki, ale całe popołudnie jest już ze mną), sama zajmuję ię domem (mąż duzo pracuje- wychodzi z domu o 6.30 wraca około 18-19- ale i tez sporo zarabia- prawie 8 tys. ne rękę, ma wolne weekendy) nie narzekam, bo mnie takie zycie odpowiada- jestem szczęsliwa i spełniona, wiem, że na pewno urodze jeszcze 1 dziecko, specjalnie zdecydowałam się na pracę w budzetówce dla komfortu jaki ona daje matkom, po wychowawczym wróce zresztą jedynie na pół etatu, zeby miec więcej czasu dla domu i dzieci,
ale teraz do rzeczy- mam 36 letnią bratową, która jest od 10 lat żoną mojego brata, 2 lata temu Ania urodziła bliźniaki- Agnieszke i Witka, zaraz po macierzynskim wróciła do pracy, dzieci trafiły do żłobka (państwowego), bratowa jest tłumaczem przysięgłym języka angielskiego, pracuje w domu od godziny 6 do 14brat jest informatykiem pracuje od 8 do 16 zarabia około 6 tys. na rękę, brat zaprowadza rano dzieci do żłobka i odbiera je około 16.30 wracajac z pracy do domu, moja bratowa nigdy nie karmiła piersią (chyba raz jedynie w szpitalu), miała cesarkę na żądanie, jakos specjanie dzieciom nie gotowała, choc słoiczki dostawały jedynie w czasie wyjazdów, dzieci nie spały w sypialni brata i bratowej tylko od razu osobno (niania elektroniczna), dodam, ze dziecmi w trakcie weekendów i wieczorami często zajmuje się opiekunka, bo bratowa z bratem duzo wychodza itp., gdy dzieciaczki miały po 3 miesiace pojechali z nimi nad morze i spali w przyczepie kempingowej, z 15 miesięcznymi maluchami prawie 3 tygodnie jeździli samochodem po bałkanach, spiąc w namiocie gdzie popadnie, ale brat z bratową często wyjeżdżaja tez razem jedynie we dwoje- np. właśnie są w bieszczadach, dziećmi zajmuje się mama bratowej, jak dzieci są chore to albo zajmuje się nimi opiekunka, lub gdy opiekunce nie pasuje- na zmianę bratowa z bratem, dodam, że bliźniaki choruja rzadko, alergii nie mają, dziewczynka robi na nocnik od 11 miesiaca, chłopiec od 13, agnisia świetnie mówi, witus nieco gorzej, ale i tak nieźle sobie radzi, dzieci są bystre i bardzo pogodne, nie ma problemu, żeby zostały z kims obcym i co dla mnie jest magią- bardzo ładnie bawią się same, nie wymagają ciągłej obecnosci dorosłej osoby,
Ania, moja bratowa jest ciagle krytykowana przez moją mamę, przyznam że zgadzałam się z moja mama bardzo czesto co do tego ze bratowa nie dba o dzieci itp., że mój brat musi zajmować się domem (ania gotuje od pon. do piatku, w weekendy robi to mój brat/ kucharz w restauracji, we wtorki mieszkanie sprząta Ania, w piatki mój brat, rano dzieci ubiera karmi itd. brat, wieczorami robi to ania, brat chodzi z dziećmi sam na basen co czwartek, bratowa juz 2 tyg. po porodzie wyszła ze znajomymi na 8 godz. na miasto, w tym czasie dziećmi zajmował się brat, na pierwszy weekend tylko we dwoje wyjechali gdy dzieci miały po 6 tyg., na dodatek bratowa studiuje podyplomowo co 2 weekend, biega 5 razy w tygodniu po godzinie, raz w tygodniu wychodzi ze znajomymi na 3-4 godziny, raz w miesiącu jest u nich impreza z piatku na sobotę (dzieci śpią w pokoju obok), w mieszkaniu (4 pokoje niecałe 90 m2 plus 50 m2 ogródka) jest jeszcze pies i 3 koty,
dzieci jak na razie zdrowe i całe, jedzą chetnie warzywa i owoce, pija wodę mineralną litrami, nie grymaszą, nie płaczą co pół godziny..., brat, który w domu, podobnie jak mój ojciec nie robił nic, w tej chwili potrafi gotować, sprzątać, sam sobie prasuje, chetnie zajmuje się dziećmi, ale i tez wychodzi raz w tygodniu z kumplami pograc w piłke, 3 razy w tygodniu siedzi na siłowni, wyjezdza sam na weekendy z kumplami (bratowa robi podobnie zresztą) i z tego co widze to od 15 lat (tyle czasu są ze sobą) jest zakochany w zonie, pomimo wieloletniego wypominania mu wad żony przez moją mamę
więc jak widać nie ma co przejmowac się innymi i trzeba wychowywac dzieci po swojemu bo nie tylko matki- polki mają fajne domy Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: regulamin egzaminu

Regulamin przeprowadzania egzaminów dla kandydatów ubiegających się o
ustanowienie tłumaczem przysięgłym

1. Cel egzaminu.

Celem egzaminu jest określenie poziomu posiadanej przez kandydata wiedzy
filologicznej, szczególnie w zakresie przekładu pisemnego i ustnego.

2. Organizacja egzaminu.

Egzamin będzie przeprowadzany raz lub dwa razy w roku - w zależności od
ilości kandydatów.

Zgłoszenia wyrażające wolę przystąpienia do egzaminu - kandydaci zobowiązani
przez Prezesa Sądu Okręgowego - składają na piśmie w Oddziale
Administracyjnym Sądu Okręgowego, ul. Kaszubska 42 72-952 Szczecin, pokój
239 II piętro.

Zgłoszenia można przesłać także pocztą. Uczestnicy zostaną powiadomieni o
terminie i miejscu egzaminu z danego języka z co najmniej dwutygodniowym
wyprzedzeniem. Na egzamin kandydat winien zgłosić się z dowodem tożsamości.

Egzamin składa się z części pisemnej i ustnej.

3. Zasady egzaminu z przekładu pisemnego.

Kandydaci w drodze losowania otrzymają do przetłumaczenia na język obcy oraz
na język polski po jednej stronie tekstu, który w pierwszym rzędzie będzie
dotyczył tematyki prawniczej, np. protokoły, akty oskarżenia, wyroki w
sprawie karnej lub cywilnej, zarządzenia, umowy o pomocy prawnej w
stosunkach międzynarodowych, listy gończe, wnioski, pozwy,  pełnomocnictwa,
umowy regulujące stosunki cywilnoprawne itp. Niedozwolone jest korzystanie w
czasie egzaminu z wszelkich pomocy, za wyjątkiem własnych słowników. Czas
trwania egzaminu: 1,5 godziny.

4. Zasady egzaminu z przekładu ustnego.

Uczestnicy otrzymują do przetłumaczenia w drodze losowania:

a) 1 stronę tekstu maszynopisu lub druku w języku polskim do przetłumaczenia
na język obcy.

Osoba egzaminowana po wylosowaniu tekstu ma do dyspozycji maksymalnie 5
minut na zapoznanie się z jego treścią, po czym przystępuje do tłumaczenia.
W czasie przeznaczonym na wstępne zapoznanie się z tekstem uczestnik nie
może korzystać z jakichkolwiek form pomocy jak też nie może dokonywać
żadnych notatek.

b) tekst z ok. 10 zdań w języku obcym do przetłumaczenia na język polski.
Tekst zostanie odczytany przez egzaminatora, a następnie odczytany zostanie
w 2 lub 3 partiach do konsekutywnego przekładu przez kandydata. Tłumaczenie
może być utrwalone na taśmie magnetofonowej.

5. Kryteria oceny prac egzaminacyjnych.

Przy ocenie tłumaczenia brane są pod uwagę przede wszystkim: znajomość
terminologii prawniczej w obydwu językach, poprawność gramatyczne i
stylistyczna, a również (na egzaminie ustnym) wymowa. Przyjmuje się
następującą punktację za poszczególne sprawności:

Egzamin pisemny: Słownictwo od 0-4 pkt; Gramatyka od 0-4 pkt; Styl od 0-2
pkt.

Egzamin ustny: Słownictwo od 0-4 pkt; Gramatyka od 0-2 pkt; Wymowa od 0-2
pkt; Styl od 0-1 pkt; Płynność mówienia od 0-1 pkt.

Ocenę pozytywną otrzymują kandydaci, którzy na całym egzaminie uzyskali co
najmniej 70 % maksymalnej ilości punktów.

Kandydaci, którzy otrzymali ocenę negatywną, mogą ponownie przystąpić do
egzaminu po upływie jednego roku.

O terminie i miejscu odbioru świadectw egzaminacyjnych (pozytywnych lub
negatywnych) uczestnicy będą powiadomieni bezpośrednio po egzaminie ustnym.

Opłatę za egzamin: 300 zł. należy przekazać na konto Fundacji Uniwersytetu
Szczecińskiego:

Bank Polska Kasa Opieki Grupa PEKAO S.A, II Oddział w Szczecinie,
11001470-9319-2101-111-2, z adnotacją: egzamin dla kandydatów na tłumaczy
przysięgłych.

Szczecin, dnia 30.10.2002 r.

prof. dr hab. Ryszard Lipczuk

Pełnomocnik Rektora US ds. egzaminów dla kandydatów na tłumaczy przysięgłych

----------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------
---------------------------

Szczecin, dnia 31.10.2002r.

Prezes Sądu Okręgowego w Szczecinie

W związku ze złożonym wnioskiem o ustanowienie tłumaczem przysięgłym języka
angielskiego zawiadamiam, że dla wydania decyzji w tym przedmiocie niezbędne
jest przedstawienie zaświadczenia o zdaniu przez Pana egzaminu przed komisją
powołaną przy uniwersytecie, potwierdzającego umiejętności zarówno w
zakresie znajomości języka obcego jak i przekładu na poziomie pozwalającym
wydanie pozytywnej decyzji.

Jednocześnie informuję, iż w tym celu powołana została przy Uniwersytecie
Szczecińskim komisja egzaminacyjna.

Regulamin przeprowadzania egzaminów załączam do wiadomości.

Termin przeprowadzenia egzaminu pisemnego z języka angielskiego został
wyznaczony na dzień 3 grudnia 2002 r. godz. 14.00 w gmachu Uniwersytetu
Szczecińskiego Wydział Humanistyczny, Al. Piastów 40B, sala 101, budynek 4,
natomiast egzamin ustny odbędzie się w dniu 5 grudnia 2002 r. godz. 14.00
pod adresem jak wyżej.

Przystępując do egzaminu pisemnego, na żądanie komisji egzaminacyjnej,
uczestnicy zobowiązani są do okazania dowodu wpłaty za egzamin.

W przypadku gdyby Pan zrezygnował z przystąpienia do egzaminu, proszę mnie o
tym powiadomić w terminie 7 dni od daty terminu egzaminu ustnego. Proszę
także powiadomić mnie, czy będzie Pan przystępował do egzaminu w kolejnym
terminie. W razie definitywnej rezygnacji z egzaminu (w tym ze względu na
negatywną ocenę) - proszę poinformować mnie, czy nadal podtrzymuje Pan
wniosek o ustanowienie tłumaczem przysięgłym.

Prezes Sądu Okręgowego

Grzegorz Chojnowski

----------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------
----------------------------

Proszę bardzo. I co Wy na to???

LA

Zobacz wszystkie wiadomości z tego wątku

Szablon by Sliffka (© Jak zrozumieć partnera?)